Na specjalne okazje

Zadaje się, że pożyczanie pieniędzy weszło nam w krew: pożyczamy coraz więcej i coraz częściej. O ile jeszcze kilkanaście lat temu pożyczka była synonimem życiowej porażki (w końcu pożyczali tylko ci, którym się nie wiodło), o tyle dziś jest w pewnym sensie wyznacznikiem nowoczesnego stylu życia – prawie każdy z nas ma kredyt na dom lub mieszkanie czy też kartę kredytową, za pomocą której reguluje bieżące należności. W dalszym ciągu jednakże istnieją w ciągu roku pewne okresy, a w ciągu naszego życia pewne okazje, które skłaniają nas do jeszcze chętniejszego sięgania po kredyty.

Święta, święta

Niewątpliwie numer jeden jeśli chodzi o okresy, w których decydujemy się na wzięcie pożyczki, to grudzień. W tym czasie, jak co roku, dopada nas zakupowe szaleństwo: najpierw Mikołaj, potem Boże Narodzenie, wreszcie szaleństwo sylwestrowej nocy. Wydajemy dużo za dużo i bez opamiętania, chcemy wszystkim sprawić oszołamiające prezenty, błyszczeć na noworocznej imprezie, widzieć radość w oczach obdarowywanych przez nas osób. W okresie poprzedzającym Boże Narodzenie bijemy rekordy w kwestii zaciąganych pożyczek, przed Wielkanocą jest nieco spokojniej pod tym względem.

Weselnym krokiem

Nie licząc wszelkich świąt kolejna okazja, która skłania nas do wzięcia pożyczki, to wesele: rzadziej nasze (w końcu niewiele Młodych Par samodzielnie płaci za swój ślub), częściej naszych dzieci. Pamiętajmy jednak, że jeśli chcemy taką imprezę dobrze wspominać, musimy kierować się rozsądkiem przy podejmowaniu decyzji o wyborze pożyczkodawcy.